Trans.info » Serwis informacyjny » Import i eksport: jak zwiększyć dochody Polski?

Import i eksport: jak zwiększyć dochody Polski?

Transportowanie towarów do Polski za pośrednictwem innych portów w granicach UE oznacza, że Polska traci dochody z opłat celnych warte setki milionów złotych, a z kolei konsumenci przepłacają, bo do ceny dolicza się wyższe koszty transportu lądowego z tamtych portów, niż z polskich - tłumaczy w rozmowie z WNP.pl, dyrektor zarządzający Deepwater Container Terminal Gdańsk, Boris Wenzel.

Zostań fanem serwisu Trans.info na Facebooku!

Zapytany od czego zależy to, że większa masa towarów będzie przechodzić przez polskie terminale morskie - od globalnych spedytorów i linii oceanicznych, typu Maersk, czy od zleceniodawców ładunków, odpowiada: - Polscy importerzy i eksporterzy korzystają z takich portów zagranicznych, jak Hamburg czy Rotterdam, głównie z dwóch powodów. Pierwszy związany jest z barierami biurokratycznymi, drugi - wynika z przyzwyczajeń. Kwestia ograniczeń biurokratycznych zależy w dużej mierze od polskiego rządu i jego decyzji. DCT, jako firma prywatna, od wielu miesięcy prowadzi kampanię promocji rozwoju polskiego przemysłu kontenerowego. Zapraszamy na rozmowy wielu polityków, pokazując także bariery, które w widocznym stopniu ograniczają ten rozwój. Włożyliśmy w te działania wiele wysiłku i mamy nadzieję, że przyniosą on wymierne rezultaty.

Jeżeli chodzi o drugi powód, czyli przyzwyczajenia polskich eksporterów i importerów:

- Szansę na ich zmianę upatrujemy w nadchodzącym kryzysie ekonomicznym. Spowolnienie gospodarcze zmusza firmy do zmiany zasad, także szukania oszczędności. Większość linii korzysta z Hamburga jako hubu, ponieważ czyniły tak przez ostatnich 10 czy 20 lat. Bez znaczenia był fakt, że Hamburg jest obecnie najdroższym portem do obsługi towarów z lub do Polski i krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

- Przyciągnięcie polskich towarów z powrotem do polskich portów oznacza oszczędności zarówno dla polskich importerów, eksporterów, jak i przeciętnych konsumentów. Ci ostatni przepłacają obecnie za towary transportowane z Niemiec czy krajów Beneluxu, bowiem w ich cenie są także koszty transportu koleją lub ciężarówkami z zachodnich portów. Z kolei polscy eksporterzy są mniej konkurencyjni, gdyż do ceny muszą doliczyć pośrednictwo Hamburga lub Rotterdamu.


Według danych Ocean Shipping Consultants Ltd. transport kontenera z Szanghaju przez Gdańsk do Warszawy jest o 28 proc. mniejszy niż przez Rotterdam, a o 20 proc. mniej kosztuje z kolei przez Hamburg.

Ekspert podkreśla, że strategia przyciągnięcia polskich towarów do rodzimych portów umożliwiłaby stworzenie znaczącej liczby nowych miejsc pracy.

- Zgodnie z unijnymi przepisami, cło płacone jest w pierwszym kraju Zjednoczonej Europy, do którego trafia towar. Dlatego transportowanie towarów do Polski za pośrednictwem innych portów w granicach UE oznacza, że Polska traci dochody z opłat celnych warte setki milionów złotych. To dostatecznie ważny argument, gdy dokonuje się konsolidacji budżetu państwa -
mówi Wenzel.

Źródło: www.wnp.pl

Dodał(a): Łukasz Majcher    2011-12-07
Oceń: 54
Udostępnij innym:

Znasz jakieś ciekawe wiadomości?  Podziel się z innymi


Komentuj

Wiesz o remoncie lub korku?
Zgłoś to. Podziel się z innymi

Podziel się z innymi
Białoruś
Rosja
Ukraina
Przejście:
Bobrowniki4 h3 h
Koroszczyn0 h7 h
Kuźnica0 h0 h
Połowce0 h0 h
Sławatycze2 h0 h
Terespol0 h0 h
Przejście:
Bezledy0 h0 h
Gołdap0 h0 h
Gronowo0 h0 h
Grzechotki0 h0 h
Przejście:
Dorohusk0 h0 h
Hrebenne3 h0 h
Korczowa0 h4 h
Krościenko1 h0 h
Medyka2 h0 h
Zosin0 h0 h
Źródło: granica.gov.pl